Ten wpis to taki mały “wstępniak”, przed wystąpieniem, które (co się robi z wystąpieniem: wygłasza?), ma się odbyć w najbliższa środę (14 września) na Internetbecie w Rzeszowie (tu macie program). Kiedy zostałem poproszony, żeby wstąpić na tej zacnej imprezie, właściwie od razu wiedziałem o czym chcę opowiedzieć. Są takie tematy biznesowe, z którymi budzisz się i zasypiasz. Cały czas czując, że rouzmiesz problem ale nijak nie potrafisz znaleźć rozwiązania. O co mi chodzi? O to że Fundusze są głupie i chciwe. O to , że ludzie pracujący tam nie mają wyobraźni i potrafią udupić każdy genialny projekt. Prawdę mówiąc nie jest to moje zdanie :-). Rozumiem jednak, że taka opinia krąży po kraju, co ja mówię po kraju, po kontynencie. Tłumaczę jak brzmi to dość powszechne przekonanie: prawdziwa Ameryka jest w Ameryce, w Europie to jest przyziemnie a w Polsce to wręcz “kopalnianie “. Wielu młodych przedsiębiorców, szczególnie “internetowych” maw sobie jakieś takie ogrome poczucie krzywdy: [...]
(2)
Jak juz zapewne wiecie 7 października startuje kolejna polska edycja StartUp Weekendu. Po świetnej warszawskiej – raz jeszcze gratulacje dla organizatorów – ruszamy z kolejną w Poznaniu. Ponieważ to moje rodzinne miasto a SpeedUp jest jednym z animatorów / organizatorów całego zamieszania, chciałbym przypomnieć dla kogo jest ten event, dlaczego warto wziąć udział. Co może Wam dać spędzenie jesiennego weekendu w Poznaniu. Idea jest taka: spotykamy się w piątek, przynosicie swoje pomysły na biznes. Krótko je przedstawiacie (możecie od początku pracować, prezentować jako grupy). Głosujemy na najlepsze i budujemy (uczestnicy budują) wokół nich zespoły. Zostają Wam dwa dni szalonej pracy nad prototypem Waszego pomysłu. Całość kończy się prezentacją wyników pracy, jury wybiera najlepszy, najbardziej dopracowany i przemyślane wykonanie. Oczywiście zwycięzcy dostają goździki, rajstopy, kawę czy inne wiśnie w likierze. Specjalnie nie piszę jeszcze o nagrodach. Szczerze mówiąc nie powinniście traktować tej imprezy w kategoriach wyścigu. To jest szansa, żeby spotkać kilkunastu fantastycznych mentorów (ich listę ogłosimy w ciągu [...]
(–)
Na początek krótka samokrytyka. Za dużo czasu minęło od ostatniego wpisu. Miałem w głowie tekst, który wydaje mi się ważny i chyba trudny. Chodziła mi po głowie pewna myśl, która od dawna chciałem spisać, choć wydawała mi się obrazoburcza. Zastanawiałem się czy mam wystarczająco argumentów aby temu sprostać, tym bardziej, ze chciałem zmierzyć się z twierdzeniem, które jeszcze 10 lat temu było dla mnie dogmatem. Zaraz po studiach, kiedy zaczynałem zawodowo zajmować się marketingiem (to mógł być rok 97 lub 98) wpadła mi w ręce książka autorów głośnego „Pozycjonowania” Ala Ries’a i Jacka Trout’a: „22 niezmienne prawa marketingu”. No to był szok. My w tym czasie poruszaliśmy się trochę w tej dziedzinie, jak po lekko grząskim terenie (wszystko było nowe) a tu nagle goście piszą o 22 prawach i to całkowicie niezmiennych. Żyć nie umierać – normalnie bierzesz poradnik i sprawa załatwiona. Pamiętam czasy, że wielu dyrektorów marketingu czerpało z [...]
SpeedUp rozpoczął współpracę z Harvard Business School. Informację o szczegółach możecie znaleźć tutaj. Nie jest moim celem ponowne przedstawianie naszego newsa korporacyjnego. W tym, krótkim wpisie chciałbym skupić się na powodach, dla których TO robimy. Tłumaczenie wydaje mi się ważne, bo już kilka razy w prywatnych rozmowach spotkałem się z głosami typu: “działacie w nowej gospodarce, po co więc dystrybuujecie wiedzę, która bardziej pasuje do nieruchawych biznesowych molochów”. Wkurza mnie takie gadanie: poczucie, że działając w branży ICT możemy ignorować prawdy biznesowe – pochodzące pewnie od Fenicjan (?) – że na koniec dnia trzeba taniej kupić a drożej sprzedać. Problemem, który widzę podczas rozmów z pomysłodawcami czy też przedsiębiorcami na wczesnym etapie rozwoju ich firm, jest właśnie stosunkowo niski poziom menadżerski. Co to znaczy? Świetnie znają swój biznes, rynek technologie, czują konsumentów i ich potrzeby. Brakuje im jednak takiego ostatniego “szlifu”. Mają problem z właściwym rozumieniem strategii biznesowej, finansowych aspektów [...]
(3)
Kilka tygodnie temu „straciliśmy” start-up. Negocjowaliśmy, dyskutowaliśmy kilka miesięcy. Do dziś jestem zakochany w zespole, pomysł uważam za fajny, nowatorski. Zespół tez nas chyba polubił i nam zaufał. Była chemia. Gdyby mnie ktoś zapytał dwa miesiące temu, to postawiłbym jabłka przeciw orzechom, że razem osiągniemy sukces. Co się stało? Twórcy uznali, że nasza umowa inwestycyjna jest zbyt „drapieżna”, ze poczuli się jakby runęło całe zaufanie etc. To nie jest pierwszy mój przypadek ale za każdym razem czuję ogromny niesmak. Pytanie jest następujące? Czy rzeczywiście jesteśmy agresywni? Czy to jest problem SpeedUp’u czy tez generalnie całej naszej branży: funduszowej? Jestem świeżo po obejrzeniu drugiej części Wall Street. Dlaczego o tym piszę? Bo czuje się rozsądnym człowiekiem. Moją – naszą jako SpeedUp’a intencją – jest aby każdy pomysłodawca zarobił pieniądze / zrealizował swe marzenia (czasami to nie to samo) razem z nami. Chcemy aby nikt nie czuł się oszukany, wykorzystany. To jest [...]
(4)
20.01.2012
Metody wyceny
18.01.2012
Must read - rózne podejścia do generowania modeli biznesowych.
18.01.2012
4 startupy, które działają w obszarze mody
18.01.2012
Założyciel YouSendIt o współpracy z inwestorami
15.01.2012
Alexis Ohanian współtwórca Reddita o całym zamieszaniu z SOPA
23.09.2011
E-booki rosną znacznie szybciej niż cały rynek książki. Co ciekawe, sprzedaż książek papierowych też wzrosła - szkoda, że nie u nas...
http://ebookfriendly.com/2011/07/21/e-books-vs-real-books-fast-facts-infographic/
31.08.2011
Czy Samsung kupi WebOS aby uniezależnić się od Androida?
26.08.2011
o tym jak wielką pracę wykonał, szczególnie po swoim powrocie w drugiej połowie lat 90tyc.
10.08.2011
O kryzysach i o tym jak wpływają na branżę
09.08.2011
Nie jest problemem stworzenie dobrej aplikacji, prawdziwe wyzwanie to wyróżnienie się w Appstorze.